Świat Palaczy ZIELONE NEWSY

Koronawirus szczególnie niebezpieczny dla palaczy marihuany, twierdzi ordynator z Wrocławia [VIDEO]

dla palaczy marihuany

Czy koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla palaczy marihuany? Prof. Krzysztof Simon, ordynator w jednym z wrocławskich szpitali twierdzi, że tak. Udało nam się skontaktować z prof. Simonem. Zapytaliśmy o to w jaki sposób, marihuana może spowodować śmierć osoby zarażonej COVID-19.

Koronawirus szczególnie niebezpieczny dla palaczy marihuany?

Profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału chorób zakaźnych w jednym z wrocławskich szpitali, wypowiedział się dla portalu TuWrocław.com ws. koronawirusa. W krótkiej wypowiedzi, prof. Simon stwierdza, że także młode osoby umierają na COVID-19. Powodem tych zgonów nie jest jednak sam wirus, a defekty, które posiadają młode osoby nim zarażone, stwierdza prof. Simon, mając na myśli, że umierają też osoby młode, ale takie, które maja inne znane im lub ukryte defekty zdrowotne.

Prof. Simon sugeruje też, że przyczyną osłabienia organizmu, które może prowadzić do śmierci w razie zakażenia, może być palenie marihuany. Powołuje się na przykład 16. latki, która z powodu koronawirusa zmarła we Francji. Profesor mówi, że wygląd pacjentki wskazywał na to, że mogła ona nadużywać marihuany, ale nie twierdzi, że z pewnością tak było. Oto wypowiedź:

Skontaktowałem się z profesorem Simonem i poprosiłem o rozwinięcie tego, co miał na myśli mówiąc te słowa.

Już na wstępie rozmowy, profesor zaznaczył, że nie chodziło mu o substancje zawarte w marihuanie (kannabinoidy), a jedynie o sam fakt wziewnej metody zażywania konopi.

Profesor w rozmowie przyznał, że przyjmowanie czegokolwiek drogą wziewną, w jakimś stopniu uszkadza drogi oddechowe co sprzyja zachorowaniu na COVID. Prof. Simon stwierdził, że w marihuanie nie są groźne związki psychoaktywne, ale jej sposób przyjmowania w postaci palenia może mieć wyniszczający wpływ na nasz organizm. Prof. Simon oznajmił, że dla palaczy marihuany wirus może być groźniejszy, gdyż poprzez wziewna metodę przyjmowania konopi, mają oni w gorszym stanie drogi oddechowe. Dodał, że tyczy się to wszystkiego co się pali oczywiście z tytoniem włącznie. Profesor wspomniał, że ogólnie osoby, które używają środków negatywnie wpływających na nasz organizm jak np. alkohol, są bardziej zagrożone ciężka chorobą spowodowana koronawirusem co wynika z osłabienia organizmu używkami.

Profesor Krzysztof Simon przyznał jednocześnie, że w żadnym wypadku nie jest przeciwnikiem marihuany i popiera jej medyczne zastosowanie.

Niestety, wypowiedź profesora Simona jest mocno niefortunna, gdyż dla większości osób jasno z niej wynika, że palenie marihuany mocno wyniszcza organizm, a doskonale wiadomo, że tak nie jest.

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowany.

Może Ci się spodobać